Bezpieczne wakacje

Bezpieczne wakacje

Rozpoczęły się wakacje – 26 czerwca uczniowie pożegnali się ze szkołą na 2 miesiące. Lato to jednak nie tylko czas radosnej beztroski. Policja rozpoczęła akcję ,,Bezpieczne wakacje” mającą na celu ograniczenie wypadków oraz sytuacji ryzykownych z udziałem nieletnich (http://www.policja.waw.pl/portal/pl/1/35084/Bezpieczne_wakacje_2015.html). Portal Stop rozpuście już od kilku miesięcy zajmował się publikowaniem artykułów z cyklu ,,Nieletni w sieci”, gdzie omawialiśmy aplikacje, gry czy ryzykowne zachowania nastolatków nadużywających korzystania z komputera. Poza tym informowaliśmy o tym, co dzieje się na letnich obozach i koloniach, nadmorskich kurortach, o pomysłach nudzących się w wakacyjny czas nastolatków. To nie koniec! Przez całe wakacje będziemy z Wami – postaramy się służyć radą i sypać pomysłami na wartościowe, rozwijające spędzanie czasu z dziećmi.
Wielu zwolenników poglądu, że nastolatki wcale nie zachowują się ryzykownie w sieci, nie bierze pod uwagę faktu, że współcześni młodzi ludzie prowadzą jakby podwójną grę. Uświadamiają nam to takie maile jak ten od Karoliny, 30 – letniej nauczycielki z dużego miasta: ,,Znalazłam Waszą stronę przypadkiem, kiedy szukałam więcej niż zdawkowych informacji o sekstingu wśród nieletnich. Pracuję w gimnazjum, mam doskonały kontakt z moimi uczniami, być może dlatego, że jestem od nich jeszcze niewiele starsza i potrafię zrozumieć zawiłości ich świata. Ostatnia historia uświadomiła mi jednak, jak bardzo się myliłam. Własna wychowanica pewnego dnia wpadła do klasy, gdzie prowadziłam lekcję i zażądała rozmowy. Jak się po chwili okazało – przyszła w imieniu koleżanki, która wysyłała zdjęcia swoich narządów płciowych ówczesnemu chłopakowi. On nalegał, bardzo chciał dowodów miłości. Niestety, kiedy związek się zakończył, chłopiec zaczął udostępniać te fotografie innym uczniom szkoły. Nauczyciele i rodzice o niczym nie wiedzieli, dopóki jedna z dziewcząt nie stwierdziła jednak, że dzieje się coś złego i nie przyszła do mnie. Jestem porażona, bo okazało się, że większość uczniów naszej szkoły ma podobny proceder za sobą – a dodam, że nie jesteśmy szkołą rejonową, mamy jedne z najlepszych wyników. Jak rozmawiać z nastolatkami, które tak doskonale grają a w sieci prowadzą alternatywne życie dalekie od anielskiego szkolnego i domowego oblicza?”.
Nie zabronimy naszym dzieciom korzystać z dobrodziejstw współczesnego świata, nie możemy jednak dać się zwariować i doprowadzić do sytuacji, kiedy nikt nie będzie już nastolatków w sieci w stanie kontrolować i przywołać do rozsądku. Przesunęły się granice – kiedy kilkanaście lat temu Agnieszka Chylińska zwróciła się ze sceny do nauczycieli: ,,Fuck off nauczyciele” oburzony był cały kraj. Dziś nawet kreskówki kipią seksem, nie mówiąc o reklamach czy filmach. Celebryci publicznie się upijają, gromadzą widownię przed telewizorami bluzgając czy uprawiając publicznie seks. Warto zadać sobie pytanie – dokąd zmierzamy i czy to nasza droga?
Zapraszamy na cykl artykułów wakacyjnych „Nieletni w sieci”. Bądźcie na bieżąco, trzymajcie rękę na pulsie!