Child Alert

Child Alert

Choć do międzynarodowego systemu „Child Alert” Polska dołączyła już jesienią 2013 roku, to dopiero w tym roku został on wykorzystany po raz pierwszy, podczas poszukiwań 10-letniej Mai z Wołczkowa. System zadziałał sprawnie – porwaną dziewczynkę odnaleziono w Niemczech. Żywą.

Policyjny system „Child Alert” to transgraniczne narzędzie do natychmiastowego informowania o poszukiwaniach zaginionego dziecka za pośrednictwem radia, telewizji, Internetu czy telefonów komórkowych. Uruchamiany jest w ściśle określonych sytuacjach, m.in. gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub zdrowia zaginionego.

Idea projektu narodziła się w połowie lat 90. XX wieku w USA, gdzie funkcjonuje obecnie pod nazwą „Amber Alert”, w nawiązaniu do uprowadzonej z Arlington w Teksasie 9-letniej dziewczynki o imieniu Amber. W jej poszukiwania zaangażowały się lokalne media. Ten impuls wykorzystano do stworzenia automatycznego systemu powiadamiania. Po kilku latach takie systemy powstały też w innych krajach, a Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej wspierają ich rozwój.

Tryb i warunki uruchamiania „Child Alert” w Polsce określają przepisy policyjne. Decyzję o jego uruchomieniu podejmuje szef Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych KGP, który wysyła komunikat do środków masowego przekazu. Komunikat ten przez kolejne 12 godzin będzie pojawiał się także na tablicach informacyjnych lotnisk, dworców, centrów turystycznych, w Internecie i telefonach komórkowych. Działa w tym czasie bezpłatny numer alarmowy 995.

Zdaniem Policji system jest skuteczny w 90 proc. prowadzonych poszukiwań, jednak nie można go nadużywać, ponieważ utraci efektywność. Zespół Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych KGP tworzą policjanci zajmujący się najtrudniejszymi przypadkami zaginięć osób. Koordynują akcje poszukiwawcze, mając do dyspozycji najnowocześniejszy sprzęt, w tym bezzałogowe samoloty obserwacyjne.

Czytaj także:
» Jak mieć baczenie na dziecko, nie ograniczając jego poczucia prywatności
» Co robi Twoje dziecko