Efekt motyla

Efekt motyla

Paweł i Paulina para żyjąca w wolnym związku

Razem z moim chłopakiem nigdy nie stawialiśmy sobie żadnych ograniczeń, uprawialiśmy seks z innymi partnerami, jednak nigdy w swojej obecności, on pewnego dnia zaproponował trójkąt, zgodziłam się bez namysłu, ponieważ stwierdziłam, że będzie to nowe doświadczenie dla obojga z nas. Nie chcieliśmy tak szczególnej okazji celebrować z kimś, kogo nieznamy, dlatego zaproponowałam, aby w naszej przygodzie wzięła udział Monika, moja najlepsza przyjaciółka. Kiedyś miałyśmy mały łóżkowy epizod, który potwierdził, że żadna z nas nie jest lesbijką. Zaprosiłam ją następnego dnia na obiad i przedstawiłam naszą propozycję. Pawła nie było, chciałam z nią najpierw obgadać sprawę sam na sam, zgodziła się. Zaczęłyśmy ustalać zasady, jednak po krótkim czasie doszłyśmy do wniosku, że to bez sensu, wszyscy byliśmy dorośli, znaliśmy się już dłuższy czas i mniej więcej wiedzieliśmy czego po sobie spodziewać. Oznajmiłam dobrą wiadomość partnerowi, umówiliśmy się z Moniką, że po prostu, jak będzie miała wolny wieczór, wpadnie do nas z niezapowiedzianą wizytą, chcieliśmy, aby wszystko działo się spontanicznie. W końcu, w niedzielni wieczór Monika stanęła w progu naszych drzwi, byliśmy podekscytowani i do końca nie byliśmy pewni, jak to wszystko się potoczy. Zaczęliśmy od alkoholu, aby poczuć się swobodniej, po kilku drinkach przeszliśmy do salonu, zaczęliśmy od wspólnego masażu, by powoli zamieniać go w pieszczoty. Długi czas spędziliśmy, pieszcząc się oralnie, każdy z nas był już bardzo podniecony. W końcu mój partner zaczął mnie penetrować, ja w tym czasie cały czas pieściłam palcami Monikę, po kilkunastu minutach przeżyłam fantastyczny orgazm, mój partner, cały czas w gotowości, zmienił prezerwatywę i wszedł w moją przyjaciółkę. Endorfiny tańczyły w mojej głowie, nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z trójkątem i było to coś naprawdę niesamowitego, Monika jęczała coraz bardziej i wiła się pod Pawłem, zastanawiałam się, czy on wytrzyma do końca. Wytrzymał, Monika szczytowała, a zaraz po niej mój chłopak, po wszystkim długo leżeliśmy na łóżku i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Wspólnie wykąpaliśmy się i Monika wróciła do siebie, a my poszliśmy spać. Z Moniką spotkałyśmy się kilka dni później, była zadowolona, podobnie jak ja, stwierdziła, że był to jeden z lepszych seksów w jej życiu, obydwie bardzo cieszyłyśmy się, że się na to zdecydowałyśmy. Niestety Paweł stał się po tym zdarzeniu nieobecny, pożycie nam się nie układało. Jakiś czas potem spotkaliśmy się we trójkę w restauracji. Monika była spięta i zdenerwowana, a Paweł milczący, rozmowa nam się nie kleiła. Po dwóch tygodniach rozstałam się z Pawłem. Kilka razy próbowałam się umówić z Moniką, jednak za każdym razem znajdywała sobie wymówkę, aż przestałam ją męczyć. Któregoś dnia spotkałam ich na mieście, szli z Pawłem za rękę i jak mnie zobaczyli to speszeni szybko uciekli. Wspólny seks na tyle im się spodobał, że teraz są parą , a ja straciłam mężczyznę i przyjaciółkę.

Czytaj także:
» Nimfy
» Seks Trójkątny = Problematyczne Wielokąty