Nimfy

Nimfy

Sara i Wojtek – żyją w związku partnerskim od siedmiu lat

Obydwoje jesteśmy wyzwoleni i nie boimy się różnych łóżkowych eksperymentów. Przeszliśmy przez różne etapy, od odgrywania scenek i przebieranek, przez różne fetysze BDSM, aż po rozmaite gadżety erotyczne i tzw. wspomagacze. Nasza sypialnia widziała wiele, jednak od pewnego czasu razem z partnerką zaczęliśmy się zastanawiać, nad czymś nowym, nieśmiało zaproponowałem trójkąt, nie byłem do końca pewny jej reakcji, bałem się, że przyjmie taka propozycję, jako komunikat, że już mi nie wystarcza. Jednak Sara przyjęła mój pomysł dosyć entuzjastycznie. Postanowiliśmy, iż do zabawy zaprosimy kogoś nieznajomego, mimowolnie zaczęliśmy szukać w miejscach, gdzie bywaliśmy. Pewnego wieczora nawet zainicjowaliśmy taką znajomość w klubie, jednak mimo iż dziewczyna nawet poszła z nami do domu, to w ostatniej chwili się rozmyśliła. Zdaliśmy sobie sprawę, że o ile znalezienie partnera do seksu dla singla nie należy do trudnych, to para ma już z tym problem, po przedyskutowaniu sprawy postanowiliśmy poszukać tej trzeciej na jakimś portalu, a to już nie było trudne. Nawiązaliśmy kontakt z kobietą o pseudonimie Ester, była po 30 i miała duże doświadczenie w sprawach seksu, nie stroniła od gadżetów, obiecała nawet zabrać ze sobą swój niezbędnik, umówiliśmy się na kilka dni naprzód. Czekaliśmy na nasze spotkanie z niecierpliwością i ekscytacją, Ester zjawiła się u nas dokładnie o umówionej godzinie, napiliśmy się kawy i po kilku minutach przeszliśmy do rzeczy, moja partnerka była pod takim samym wrażeniem Ester, jak ja. Dziewczyny najpierw zaczęły zajmować się mną, Ester pokazywała Sarze jak mnie pieścić, jak pobudzać mnie wibratorem i tym podobne sztuczki. Byłem zachwycony, po kilkunastu minutach Ester kazała położyć się Sarze na łóżku i zaczęła ją rozbierać i pieścić. Pobudzała moją dziewczynę na przemian ustami i wibratorem, Sara jęczała coraz głośniej, nie powiem, żeby mi się to nie podobało, ale chciałem, aby dziewczyny zajęły się mną z powrotem, tymczasem one były w najlepsze zaabsorbowane sobą. W pewnym momencie w ruch poszedł drugi wibrator i oby dwie panie zaczęły penetrować się nawzajem za ich pomocą, wiedziałem, że chyba sobie o mnie nie przypomną i zacząłem się masturbować. Widok był nieziemski, ale spodziewałem się czegoś innego, czułem się trochę pominięty, ale zaraz przyszedł orgazm i nie miałem siły roztrząsać teraz swoich emocji. Dziewczyny bawiły się w najlepsze, w końcu jedna, a za jakiś czas druga osiągnęły orgazm, było to trochę dziwne patrzeć, jak moja dziewczyna odlatuje z rozkoszy i to dzięki innej kobiecie z wibratorem. Poczułem ukłucie zazdrości, jednak nie traktowałem kobiety, jako konkurencji dla mnie. Nigdy nie powtórzyliśmy tej przygody, chociaż coś w mojej dziewczynie się zmieniło, zacząłem nawet podejrzewać, że może jest lesbijką, jednak szybko pozbyłem się tej myśli, gdyby była, raczej by ode mnie już odeszła.

Czytaj także:
» Ta druga
» Seks Trójkątny = Problematyczne Wielokąty