Samiec Alfa

Samiec Alfa

Gośka i Łukasz – w związku od pięciu lat.

Na pomysł trójkąta wpadł mój chłopak. Na początku podeszłam do niego nieco sceptycznie, co prawda nie byliśmy pruderyjni i lubiliśmy różne eksperymenty w łóżku, jednaka dobrze zdawałam sobie sprawę, że trzecia osoba w łóżku to nie wibrator, ani kajdanki, które można odłożyć na bok, jak komuś nie spodoba się zabawa z ich udziałem. Chłopak jednak nie odpuścił i po jakimś czasie powrócił do tematu. Stwierdził, że takie doświadczenie może wzbogacić zarówno jego, jak i mnie. W końcu po kilku tygodniach przekonywania postanowiłam się zgodzić, wtedy mój chłopak pokazał mi na Facebooku zdjęcia dwóch jego znajomych, którzy byliby chętni na trójkąt. Jednak żaden z nich mi się nie spodobał, a poza tym nie chciałam, żeby to był ktoś, kogo znaliśmy. Zaczęliśmy szukać potencjalnego kandydata na różnych portalach, gdzie ogłaszają się ludzie, chętni nawiązać znajomości o charakterze seksualnym. Zrobiliśmy sobie listę kilkunastu młodych mężczyzn, z którymi chcielibyśmy się spotkać. Większość odpadła już na etapie wymiany e-maili, w końcu zdecydowaliśmy się na spotkanie z jednym chłopakiem, który wydawał mi się całkiem sensowny. Wypiliśmy razem kawę, pogadaliśmy na różne tematy, w tym na temat trójkąta i umówiliśmy się na drugi dzień u nas. Chciałam przespać się z tą decyzją, brałam też pod uwagę, że może Łukasz też się rozmyśli, jednak on był tylko jeszcze bardziej nakręcony. W końcu wieczorem przyszedł do nas Bartek, bo tak miał na imię, wypiliśmy po drinku na rozluźnienie i panowie przeszli do rzeczy. Najpierw to oni pieścili mnie, potem ja na przemian ich, w końcu zaczęłam uprawiać seks z moim chłopakiem, był podniecony i doszedł po kilku minutach, wtedy do akcji wkroczył Bartek. Chłopak okazał się doświadczonym i dominującym kochankiem, nie był delikatny, a mi bardzo to się podobało. Łukasz mimo starań nie umiał być aż tak niegrzeczny. Po wszystkim udaliśmy się pod prysznic, wypiliśmy jeszcze po jednym drinku i Bartek wyszedł. Na drugi dzień, kiedy zapytałam Łukasza, czy mu się podobało, odmruknął, że tak i uciekł do łazienki. Za każdym razem, gdy próbowałam z nim o tym porozmawiać, zbywał mnie, zaproponowałam mu nawet seks na poprawę humoru, ale odmówił, wykręcając się zmęczeniem. Za każdym razem, kiedy zaczynałam temat, mówił, że wszystko jest ok, że każdy miał orgazm więc nie ma problemu, jednak ja dobrze wiem, że wcale tak nie było. Nie chciał w ogóle o tym rozmawiać, przez jakiś czas w ogóle nie uprawialiśmy seksu, wieczorem odwracał się do mnie plecami i zasypiał bez słowa, a ja czułam się winna, mimo że to on zaproponował taką zabawę i długo mnie do niej namawiał. Okazało się, że ja dobrze się bawiłam, a on niekoniecznie. To wydarzenie źle wpłynęło na nasz związek, oddaliliśmy się do siebie, dopiero po jakimś czasie znowu zaczęliśmy uprawiać seks, jednak nie było już tak jak kiedyś, myślę, że ten trójkąt raz na zawsze zniszczył jego pewność siebie.

Czytaj także:
» Nieudany trójkąt
» Seks Trójkątny = Problematyczne Wielokąty