Uzależnienie od jedzenia

Uzależnienie od jedzenia

Kruche ciasteczko z bitą śmietaną i kandyzowaną wisienką przyciąga wzrok nie tylko miłośników cukierniczej rozpusty, ale nawet pań i panów dbających o formę i żyjących w stylu „fit”. Czasem trudno odmówić sobie słodkiego zapomnienia, szczególnie w sytuacji gdy nasze kubki smakowe domagają się łakoci. Oczywiście, w podjadaniu między posiłkami, poza potencjalnym zagrożeniem otyłością nie ma nic złego. Prawdziwe kłopoty zaczynają się, kiedy kompulsywne objadanie staje się dominantą naszego codziennego życia.

Nie ulega wątpliwości, że jedzenie jest elementem niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania każdego z nas. Wartościowe, zbilansowane i zdrowe posiłki dostarczają naszemu organizmowi łatwo przyswajalnych witamin, aminokwasów i składników mineralnych, które poza rolą budulcową, pełnią także ważne funkcje metaboliczne. Czynnikiem mającym wływ na powstawanie uzależnień związanych z jedzeniem jest przede wszystkim stres. Zajadanie kłopotów to jakby poruszanie się po równi pochyłej. Niezdrowa żywność, wywoływanie wymiotów to oddźwięk problemów psychicznych, emocjonalnych. Do tego typu uzależnień skłonność mają przede wszystkim kobiety.

O uzależnieniu od jedzenia mówi się stosunkowo rzadko, bowiem zaburzenia odżywiania znacznie częściej dotyczą awersyjnego stosunku do przyjmowania pokarmów. Kompulsywne objadanie się jest leczone poprzez stosowanie terapii zachowawczej, pozwalającej odwrócić uwagę chorego od ciągłej potrzeby jedzenia. W tym celu zaleca się rozpoczęcie prowadzenia dzienników odżywiania, regularne zmniejszanie porcji posiłków, zapisanie się na basen lub siłownię a nawet redukcję zapasów żywności w lodówce. Zastosowanie się do powyższych wytycznych często pozwala na szybkie ujarzmienie nałogu, a nawet zainteresowanie się zdrowym stylem życia.

Jak dowiedziono podczas rozmaitych badań, akt jedzenia stymuluje te same mechanizmy wzbudzania przyjemności, co doskonały seks lub dawka wybornego alkoholu. Nic więc dziwnego, że nasze podniebienie tak łatwo może poddać się smakowitej rozpuście, nad którą, niestety, nie wszyscy potrafią panować.